Kiedy zobaczysz, że masz rumień, to jesteś na dobrej drodze do wyleczenia boreliozy. Wystarczy kuracja antybiotykami i powinno być w porządku. Bakterie (czytaj krętki) są jeszcze we krwi, także można je skutecznie wyeliminować. Gorzej, kiedy jesteś chory, a nie masz rumienia, a co najgorsze pojęcia, że chorujesz na borelię. Niestety, lekarze nie będą skorzy do wypisywania skierowań do specjalisty i rozmowy na temat choroby. Jeśli już, to zazwyczaj jest to płytka informacja o borelii i leczeniu jej przez trzy tygodnie antybiotykami, np. doxycykliną. Niektórzy wierzą, że faktycznie się wyleczą po takiej dawce leku, przy starej, np. dwu czy pięcioletniej chorobie. Zazwyczaj są w dużym błędzie, o czym powiadamia ich chory organizm. Ciągłe zmęczenie, bóle mięśni i stawów, bóle głowy, kłopoty z pęcherzem, żołądkiem i co najgorze - często problemy z układem nerwowym. Szkoda, że jest to problem bagatelizowany, szkoda, że tak niewelu zakaźników umie i chce dobrze poprowadzić pacjenta. ...